Trzecia farsa z Nadią
W sobotę w Teatrze Powszechnym (ul. Legionów 21) premiera "Żony potrzebnej od zaraz" Edwarda Taylora w reżyserii Jakuba Przebindowskiego.
Rzecz dzieje się w ekskluzywnym londyńskim penthousie, w którym mieszka yuppie Jim Watt (Damian Kulec) ze swoją dziewczyną, modelką (Karolina Krawczyńska). Jimowi bardzo zależy na karierze zawodowej. Dostaje szansę - być może zatrudni go Bill McGregor (Jakub Kotyński), prezes dużej spółki. Niestety, McGregor jest konserwatystą. Jim musi szybko znaleźć żonę. Na odsiecz przybywa pomoc domowa - Nadia (przebrany za kobietę mężczyzna). Nadię widz Powszechnego zna już z dwóch realizacji scenicznych tekstów Marca Camolettiego - "Boeing, Boeing" i "Pomocy domowej".
- Na pomysł, żeby ta postać pojawiała się w różnych spektaklach, wpadła dyrektor Ewa Pilawska. Zaproponowała stworzenie "serialu teatralnego", w którym nie będzie kontynuacji fabularnej, ale spektakle połączy bohaterka - mówi Przebindowski.
Rolę Nadii powierzono Arkadiuszowi Wójcikowi. W obsadzie są również Katarzyna Grabowska i Marta Jarczewska.
"Żona potrzebna od zaraz" przygotowywana była z myślą o prezentacji w kinie Bałtyk, do którego ma się przenieść Duża Scena Powszechnego na czas remontu budynku teatru. - Skoro kino zaprasza teatr w swoje gościnne progi, chciałem zaprosić trochę kina do teatru - wyjaśnia reżyser.
W "Żonie" pojawią się elementy filmowe, które są integralną częścią spektaklu. - Widz obejrzy pomieszczenia, o których będzie mowa - dodaje Przebindowski. - Z historii kina zaczerpnąłem też sposób opowiadania historii. Szukałem cytatów gatunkowych, z których tworzyłem kolaż. Wykorzystujemy między innymi język Chaplina i Bustera Keatona.
Tekst Taylora przełożyła Elżbieta Woźniak. Za scenografię odpowiada Witek Stefaniak, który zainspirował się stylem nowojorskiego designera Christophera Colemana.
Premiera "Żony potrzebnej od zaraz" na Dużej Scenie Powszechnego - w sobotę o godz. 19. Kolejny spektakl - w niedzielę o tej samej godzinie. Miejsca na parterze - 70 i 60 zł (bilet normalny), 60 i 50 zł - ulgowy. Balkon - 60 zł (normalny), 50 zł (ulgowy).