Artyku%c5%82_6
Autor: Grzegorz Stiasny Źródło: "Architektura - Murator"

Grzegorz Jarzyna – dyrektor warszawskiego Teatru Rozmaitości, w jednym z niedawnych wywiadów zapytany o nową, obiecywaną przez warszawskie władze siedzibę tego teatru odpowiedział rozbrajająco: O nie, tylko nie siedziba! Jego teatr traci dotychczasowe ciasne

lokum w podziemiach kamienicy, a budowa nowej sali staje się coraz bardziej mglistą perspektywą. Lecz wypowiedź Jarzyny nie jest pozbawiona logiki. Klasa architektury

teatralnej nie ma wielkiego związku z jakością wystawianych w jej wnętrzach przedstawień. Architektura teatralna w Polsce to, jak przyznają sami redaktorzy ksiażki, pewien rekonesans. Na wolumin składa się zbiór czterech artykułów przygotowanych przez utytułowanych specjalistów z dziedziny historii teatru i sztuki: Jarosława Komorowskiego, Bożenę Grzegorczyk, Lechosława Lameńskiego i Martę Leśniakowską. Omawiają oni chronologicznie przemiany budynków poświęconych przestrzeniom teatralnym w Polsce od XVII wieku do współczesności. Wspominają o architekturze teatrów Wilna, Grodna i Lwowa. Dużo miejsca zajmuje opis dziewiętnastowiecznych realizacji znajdujących się wówczas w granicach Niemiec: teatrów Wrocławia, Legnicy, Głogowa, Poznania, Bydgoszczy, Torunia i Gdańska.

Szesnaście końcowych stron to niezwykly appendix – przegląd wszystkich istniejących 112 siedzib teatrów publicznych w Polsce. Każdą z nich zaprezentowano za pomocą zdjęcia wielkości znaczka pocztowego i jednozdaniowego opisu. To cenne zestawienie aż prosi się o architektoniczny komentarz. Obiekty projektowane jako teatry stanowią niewiele ponad połowę. Pozostałe to najróżniejsze adaptacje kin, sal zebrań, czy nawet dawnej gospody, jak w przypadku

cenionego wałbrzyskiego Teatru Dramatycznego. Spośród 23 warszawskich teatrów publicznych tylko pięć mieści się w specjalnie projektowanych budynkach powstałych po drugiej wojnie światowej (w tym trzy w olbrzymim Palacu Kultury i Nauki). Najnowszy warszawski obiekt – Teatr Żydowski – wzniesiono ponad 40 lat temu. Po Warszawie i Krakowie najwięcej teatrów ma Łódź – jedno z najszybciej wyludniających się i podupadajacych miast w Polsce (według brytyjskiego ,,The Sun").

W XXI wieku w kraju najwyraźniej nastała moda na opery. Nowe obiekty dla tego typu przedstawień wzniesiono w Bydgoszczy (ukończony w 2006 roku, choć budowę rozpoczęto w 1960 roku!), Krakowie (2008) i Białymstoku (2012). Z perspektywy inwestora, dziś najczęściej samorządowego, budynek teatru wciąż pozostaje miejskim pałacem o reprezentacyjnej architekturze.

Książkę wydano jako dwujęzyczną – z tekstem polskim i angielskim. Powstała ona jako poklosie międzynarodowego projektu Theatre Architecture in Central Europe. W jego ramach instytucje teatralne z Czech, Węgier, Słowacji, Słowenii i Polski organizowaly szereg spotkań, wystaw i sympozjów, uruchomiono także internetową bazę informacji o budynkach teatralnych: www.theatre-architecture.eu.

Kolejnym projektem związanym z architekturą teatralną przewidywanym do realizacji w nadchodzących latach jest Europejski Szlak Teatrów Historycznych. Powstanie dzięki niemu 11 tras zwiedzania teatrów w Europie. Każda będzie składała się z 9–12 obiektów, wzniesionych co najmniej 100 lat temu, jednolitych w stylu wewnątrz i na zewnątrz oraz nadal funkcjonujących jako teatry. W 2007 roku otwarto pierwszą, niemiecką trasę. Następnie utworzono szlak nordycki, włoski oraz prowadzacą przez Wielką Brytanię, Holandię i Belgię Channel Route. W 2013 roku ma zostać zainicjowana nowa trasa o nazwie Emperor Route, obejmująca budynki teatralne na terenie Czech, Słowacji, Austrii i Węgier. Szlak uwzględniajacy polską architekturę teatrów historycznych powinien zostać wytyczony do 2016 roku w ramach Baltic Route. Podążając tą trasą zwiedzimy także teatry Litwy, Łotwy, Estonii i północnej Rosji (http://perspectiv-online.org/doc_eng/europastrasse.html).

Czytaj